Nowy wpis.

W zasadzie ciągle mam jakiś problem z dziećmi, ale taki jest wiek dojrzewania. Każdy z nich ma swoje racje i nikt nie chcę odpuścić. W sumie ich rozumiem, bo też byłam dosyć niepokorna w ich wieku, ale z czasem zrozumiałam, że mój bunt i tak nic nie zdziała, może tylko pogorszyć sytuację. Jeszcze daję radę, trzymam się dzięki mężowi :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Aby czuć się bezpieczna.

Konkurs